like a geek

Fabryka Kliknięć Praca w domu

Ile kosztuje strona internetowa?

strona internetowa - przyglądamy się ile kosztuje

5 tysięcy za blog?!, płacisz tyle kasy za jakieś pozycjonowanie? Własna strona internetowa kosztuje więcej niż Ci się wydaje.

, foto: Irina Patrascu

Założenie jest proste: mamy klienta na reklamę, do której potrzebujemy stronę internetową. Dajmy na to, że chcemy coś, czego ideę zrozumiemy: serwis (nie portal!) bazujący na dobrej treści.

Reklama Czy wiesz na jaki Urlop Na Żądanie możesz liczyć? Sprawdź na urlop-wychowawczy.pl!

Niestety nie mamy pojęcia o tym jak go prowadzić, ani tym bardziej nie potrafimy programować. Szukamy więc firm albo osób, które na nasze zlecenie wykonają poszczególne elementy. Dla uproszczenia przyjmijmy, że wszystko robią dla nas zewnętrzne firmy albo studenci na umowę-zlecenie. Nie opłacamy ZUS-u ani żadnego biura. Ile na to wydamy? Ile kosztuje strona strona internetowa?

Ile wydasz na stronę?

  1. Domena – dla wielu to jedyny koszt strony. Domena kosztuje 50-100 złotych rocznie, przy czym pierwszy rok jest zwykle dużo tańszy albo i darmowy (bez kruczków typu ale musisz przedłużyć na 1000 lat). Przy jednej stronie koszt do pominięcia, przy kilku, zwłaszcza przedłużanych w tym samym czasie spory koszt. Liczymy 100 złotych.

  2. Szablon strony – od 500 do 2000 złotych wydasz, żeby grafik zrobił rysunek, specjalnie dopasowany do twojej strony. Można również kupić szablon za kilkadziesiąt dolarów albo pobrać darmowy, ale po pierwsze nie będzie unikalny, a po drugie na jego dopasowanie do własnych potrzeb wydasz niewiele mniej niż na gotowy produkt. 1000 zł.

  3. Jeśli kupowałeś szablon, prawdopodobnie będzie on po angielsku. Pełne tłumaczenie przez firmę, z uwzględnieniem specyfiki systemu na którym będzie działał szablon (o tym niżej) to około 300 złotych. Absolutnie nie polecam pana o oryginalnym imieniu, który tłumaczy szablony do WP za 30 złotych. Efekt jego pracy jest taki jak cena i wygląda, jakby wziął listę słów użytych na stronie i bezpośrednio przetłumaczył ją na język polski bez wnikania w jakim kontekście pojawia się słowo. Jeśli nie kupowałeś szablonu, to tłumaczenie będzie kosztowało 200 złotych.

  4. To wydatki. Zobacz jak zarabiają e-biznesy.

    Logo – zaprojektowanie loga to minimum kilkaset złotych. Płacimy nie tylko za rysunek, bo on kosztuje z 10 albo 20 złotych, ale za dopasowanie loga do marki i wartości, jakie ma przekazywać. Na Logotrade kupimy za 300 złotych.

  5. Audyt szablonu. Możemy zamówić sobie audyt szablonu u specjalisty od usability, który pomoże grafikowi rozplanować wszystkie elementy strony tak, żeby internauta klikał w to co chcemy ;). 200 złotych.

    To w zasadzie wszystko co widzi zwykły użytkownik. Tymczasem pod maską czai się mnóstwo dodatkowych wydatków.

    Reklama Jak inwestować na giełdzie? Przekonaj się jak inwestować z zyskiem!

  6. Serwer – w zależności od liczby użytkowników i skomplikowania strony, do tysiąca rocznie dla strony typu blog/ mały serwis. Da się mieć hosting za darmo, jeśli wybierzemy platformę blogową (polecam Joggera lub Tumblra), chociaż łączy się to z ograniczeniami. Nie polecam natomiast platform dużych serwisów (blog.pl itp.). Liczmy 300 złotych.

  7. CMS, czyli silnik napędzający stronę. CMS pozwala dodawać nowe wpisy wygodny sposób (podobnie, jakbyśmy wysyłali e-mail przez webmaila), generuje menu, archiwum, stronę główną itd., dzięki czemu nie trzeba znać HTML-a ani języków programowania. Obecnie strony na których jest jakaś treść zawsze korzystają z CMS-ów.

    Do blogów/ serwisów działających na własnym serwerze polecam darmowego WordPressa. Na WP działa np. Wired, więc i na bloga wystarczy. Prosty, uniwersalny CMS sprzedawany przez firmy kosztuje od kilkuset złotych w górę. Jednak uwaga! WordPressa znają wszyscy, więc łatwo znaleźć do niego dodatki albo osobę, które coś poprawi. W przypadku firmowych CMS-ów możemy być zmuszeni pracować tylko z tą firmą albo płacić więcej programiście, który będzie musiał wdrożyć się w system aby coś poprawić (o ile licencja w oógle na to pozwoli). CMS może być dużym kosztem, ale naprawdę proponuję tu darmowe rozwiązanie na rzecz…

  8. …modyfikacji CMS-a. Standardowy CMS szybko okaże się niewystarczający. WP pozwala na dodawanie do niego tzw. wtyczek. Często są darmowe, a standardowe kosztują maksymalnie kilkadziesiąt dolarów. Na przykład na moim nowym blogu znajdzie się mapka z zaznaczonymi wrocławskimi restauracjami, na której automatycznie pojawiać się będą wskaźniki do odwiedzonych lokali. Zaprzyjaźniona firma wyceniła taką wtyczkę na 1000 złotych. Generalnie przy każdym niestandardowym pomyśle musimy liczyć się z takim kosztem za każdy nietypowy element. Proponuję więc policzyć 1000 złotych za wtyczkę i 500 za drobne poprawki albo znalezienie i konfigurację standardowych wtyczek. Razem 1500 złotych.

  9. Cięcie, czyli zrobienie z obrazka otrzymanego od grafika kodu HTML. Taki kod zamiast treści ma specjalne komendy z CMS-a. Na przykład w każdym miejscu w którym ma być data komentarza trzeba wstawić specjalna komendę, dzięki której CMS pobierze z bazy danych datę. Chciałem tu napisać, że zrobi to gimnazjalista ze zlecenia.przez.net za 20 złotych, ale okazało się, że nawet tam cięcie kosztuje średnio aż 250 złotych! Przy takich stawkach widzę tu pole do zarobku, mówię Ci! 250 złotych.

  10. Testy. Wbrew pozorom testy nie kosztują majątku. Do wyłapania 80% błędów wystarczą 3 osoby. 15 osób wyłapie prawie wszystko.

    Niespodziewanie sprawdza się tu zasada 80/20

    Za godzinę testu zapłacimy koło 50 złotych, ale jednocześnie bardzo łatwo znaleźć wolontariuszy, którzy chcą zobaczyć nad czym pracujesz i się powymądrzać. Robimy dwa testy po trzy osoby. Dwóch wolontariuszy i czterech płatnych testerów po godzinie: 200 złotych.

  11. Optymalizacja kodu – jestem zwolennikiem takiego kodowania, które pomaga osiągać wysokie wyniki w wyszukiwarce. Konsultacja speca od SEO, który powie co i jak trzeba poprawić to koszt 150 złotych.

    I to by było na tyle, przynajmniej na start. Są jeszcze comiesięczne wydatki.

  12. Teksty. Krótko: nie dostaniesz solidnego artykułu za mniej niż 100 złotych. Są za to prawie darmowe sposoby na content – informacje prasowe, bartery albo teksty udostępniane do przedruku. Ostatnio popularne robi się tworzenie stron z tłumaczeniami anglojęzycznych tekstów opublikowanych na którejś z wolnych licencji. Powiedzmy, że co miesiąc wrzucamy 10 artykułów własnych i uzupełniamy je darmowym contentem. Rocznie 120 tekstów za 12000 złotych.

  13. Korekta i redakcja tekstów to kolejny koszt – około 5-10 złotych za stronę (1800 znaków). 360 stron (3 strony na artykuł) rocznie za 7,5 złotego to 2700 złotych.

  14. Fotografie. Do pewnego stopnia można wykorzystywać darmowe zdjęcia do ściągnięcia, ale szybko się skończą. Stockowe kosztują po kilka dolarów za sztukę. Liczmy jedno zdjęcie za 5 złotych do tekstu, co rocznie daje 600 złotych.

  15. Pozycjonowanie. Wiele stron pozycjonuje się, żeby zdobyć wysokie pozycje w Google na wybrane hasła. Zapłacimy od 50 złotych w górę za frazę, która osiągnie umówione pozycje (zwykle 1-3). Możemy się również dogadać na inny układ: pozycjoner w zamian za stałą kwotę robi co może, żeby osiągnąć cele. W przypadku stron z artykułami wydaje się to rozsądniejsze, bo fazy często będą niszowe. 500 złotych miesięcznie, czyli 6000 rocznie.

  16. Na koniec najważniejsze: potrzebujesz kogoś, kto jednocześnie ma pojęcie o sieci, działaniu serwisów i o branży. Kogoś, kto pokieruje projektem, będzie monitorował statystyki i szukał nowych tematów. Takiego redaktora. Wystarczy 1/4 etatu. To koszt 1000 złotych miesięcznie, czyli 12000 rocznie.

Suma kosztów utrzymania strony

Jak pokryć te koszta? Zobacz jak zarabiać na blogu

Podsumowując, mamy 4500 złotych na start i 33300 złotych kosztów rocznie. Przy czym należy założyć, że po roku znowu trzeba będzie coś poprawić, zmienić layout, kupić nowy moduł do CMS-a albo zmienić serwer, co pochłonie kolejne pieniądze przeznaczone na starty. W związku z tym proponuję po prostu dodać do siebie obydwie kwoty. Wychodzi 30-40 tysięcy rocznego utrzymania strony. Zaskoczony? To usiądź.

Umyślnie zapomniałem o reklamie. Przy sprzedaży reklam albo artykułów sponsorowanych na twojej stronie sprawa jest prosta: przedstawiciel handlowy czy agencja generuje zyski (z których bierze 30-50% prowizji), więc nie uwzględniam tego w kosztach. Za to my musimy wydać coś na promocję. Oczywiście kwoty jakie wydamy na reklamę są nieograniczone, ale też nie ma co przesadzać. Przyjmijmy, że reklama będzie kosztowała drugie tyle co miesięczny koszt działalności. Wychodzi, że strona internetowa kosztuje co najmniej 60 tysięcy złotych rocznie.

Nadal myślisz, że strona to tylko domena? A może o czymś jeszcze zapomniałem w wycenie strony?

Komentarze są własnością użytkowników. Zastrzegam sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznam je za nieodpowiednie. Więcej w polityce prywatności.

Uwaga! Blog został przeniesiony na domenę like-a-geek.pl. Zapraszam na porcję nowych wpisów!

Zamknij [x]

Możesz za darmo umieścić ten artykuł na dowolnej stronie, również komercyjnej, w postaci dokładnie takiej jak w ramce poniżej i zachowując aktywne hiperłącza (linki). Licencja artykułu: CC-BY-ND. Licencja nie dotyczy zdjęć w nagłówkach artykułów! Dozwolone jest dodanie stylu do wstępu, stopki, danych autora, zmiana poziomu środtytułów (np. z h2 na h3) i odłączenie wstępu oraz tytułu od reszty.